Futbol na ziemi śląskiej, czeskiej i niemieckiej. Mariusz Kowoll
Kategorie: Wszystkie | Górny Śląsk
RSS
poniedziałek, 30 maja 2011

Jakiś czas temu poświęciłem całkiem sporo miejsca rozgrywkom Gauligi Oberschlesien sezonu 1943/44. W obszernym materiale, który udało mi się zgromadzić opisałem kolejno sytuację po pierwszej rundzie rozgrywek, niebywały, fascynujący finisz z zaskakującym finałem, nadprogramowy „play-off”, batalię mistrza Górnego Śląska na szczeblu centralnym, wreszcie nieco ciekawostek, o dwóch takich, których nie spodziewałem się znaleźć i sensacyjnym występie gościnnym Ernesta Wilimowskiego przy okazji starałem się nieco przybliżyć instytucję Gastspielera; nie mogło również zabraknąć statystyki, czyli rozpisana kolejka po kolejce, a także swoisty skarb kibica.

Ale naturalnie rozgrywano również mecze na niższym szczeblu. Tu jakiekolwiek dane są znacznie, znacznie uboższe, ale i tak fascynujące. Mistrzostwa Kreisklasse prowadzono w aż ośmiu grupach! Ich podział, klucz geograficzny, wyglądał tak:

Grupa I (gliwicko-zabrzańska): TuS 09 Hindenburg, SV Concordia Hindenburg, 1.FC Hindenburg, Gehörlosen-SV Hindenburg, VfR Petersdorf-Gleiwitz, WKG Oberhütte Gleiwitz, WKG Herminenhütte Laband, Orpo Gleiwitz, Sportfreunde 1920 Klausberg.

Grupa II (zagłębiowska): RSG Sosnowitz, TuS Gieschewald, TuS Bogutschütz, TuS Myslowitz, RSG Myslowitz, WKG Myslowitzgrube, RSG Schopienitz, WKG Ferrum Kattowitz, ATV Laurahütte, TuS Hohenlohehütte.

Grupa III (bielsko-cieszyńska): SS Auschwitz, Sportfreunde Auschiwtz, DSV Sturm Biellitz, RSG Biellitz, TuS Steinau, DSK Teschen, TuS Karwin, SV Pormeba, Preußen 06 Ratibor, TuS Lazy.

Grupa IV (rybnicka): RSG Orzesche, SV Boerschächte, TuS Nikolai, TuS Rydulatu, TuS Blau-Weiß Emmagrube, WKG Blücherschächte, WKG Römergrube, RSG Rybnik, TuS Vorwärts Pschow, RSG Sohrau.

Grupa V (katowicko-chorzowska): DBK Königshütte, Gehörlosen-SV Königshütte, WKG Baildonhütte, VfR Kattowitz, Post Kattowitz, TuS Kattowitz (West), Turngemeinde Kattowitz, RSG Ideweiche, RSG Petrowitz.

Grupa VI (rudzka): SV Hochenlinde, RSG Morgenroth, SV Ruda, TuS Freidenshütte, WSV Antonienhütte, VfR Makoschau, RSG Kochlowitz, Sportfreunde Preiswitz, SV Giraltowitz.

Grupa VII (bytomska): SV Glückauf Beuthen, TuS Scharley, RSG Beuthen, 1.SV Radzionkau, TuS Tarnowitz, RSG Tarnowitz, SV Fiedler Beuthen, SV Germania Repten, SV Schomberg, SV Loben.

Grupa VIII (opolska): SV Annaberg-Stubendorf, SV Boelcke Oppeln, Post Oppeln, RSG Oppeln, VfR Neustadt, RSG Neisse, Sportfreunde Neisse.

Same nazwy przyprawiają o gęsią skórkę. Zwłaszcza ta drużyny oświęcimskiej, SS Auschwitz pisane dwoma błyskawicami…

Żałuję jedynie, że pomimo zapowiedzi meczowych nie wszystkie rezultaty były prezentowane. Dlatego krzyżowa tabela wyników nie będzie pełna. Mimo wszystko ciągle pozostaje to dla mnie niezwykle atrakcyjnym materiałem; liczę, ze i dla wielu z Was…

Aha, jeszcze słowniczek, bo być może nie wszystkie niemieckie nazwy są rozpoznawalne:
Annaberg-Stubendorf = Chełm
Antonienhütte = Wirek (dzielnica Rudy Śląskiej)
Auschwitz = Oświęcim
Beuthen = Bytom
Biellitz = Bielsko
Blücherschächte = Rybnik
Boerschächte = Kostuchna (dzielnica Katowic)
Bogutschütz = Bogucice
Emmagrube = Radlin
Freidenshütte = Nowy Bytom (dzielnica Rudy Śląskiej)
Gieschewald – Giszowiec (dzielnica Katowic)
Giraltowitz = Gierałtowice
Gleiwitz = Gliwice
Hindenburg = Zabrze
Hochenlinde = Łagiewniki
Hohenlohehütte = Wełnowiec (dzielnica Katowic)
Ideweiche = Ligota-Panewniki (dzielnica Katowic)
Karwin = Karwina
Kattowitz = Katowice
Klausberg = Zabrze-Mikulczyce
Kochlowitz = Kochłowice (dzielnica Rudy Śląskiej)
Königshütte = Chorzów
Laband = Łabędy (dzielnica Gliwic)
Laurahütte = Siemianowice Śląskie
Lazy = Łazy
Loben = Lubliniec
Makoschau = Makoszowy (dzielnica Zabrza)
Morgenroth = Chebzie (dzielnica Rudy Śląskiej)
Myslowitz = Mysłowice
Neisse = Nysa
Neudorf = Nowa Wieś
Neustadt = Prudnik
Nikolai = Mikołów
Odertal = Zdzieszowice
Oppeln = Opole
Orzesche = Orzesze
Petrowitz = Piotrowice (dzielnica Katowic)
Poremba = Poręba
Preiswitz = Przyszowice
Pschow = Pszów
Radzionkau = Radzionków
Ratibor = Racibórz
Repten = Repty
Römergrube = Niedobczyce (dzielnica Rybnika)
Ruda = Ruda (dzielnica Rudy Śląskiej)
Rybnik = Rybnik
Rydulatu = Rydułtowy
Scharley = Piekary Śląskie
Schomberg = Szombierki (dzielnica Bytomia)
Schopienitz = Szopienice (dzielnica Katowic)
Sohrau = Żory
Sosnowitz = Sosnowiec
Steinau = Ścinawa mała
Tarnowitz = Tarnowskie Góry
Teschen = Cieszyn
Tost = Toszek

Uwagi uniwersalne:
1) Kolorem oznaczyłem poprzednie terminy, na które wyznaczono dane spotkanie, lecz go nie rozegrano.
2) Walkower oznaczyłem symbole +-0 (w.o.), gdzie plus + wyznacza drużynę, która uzyskała punkty bez gry.
3) Walkowery nie są wynikami zweryfikowanymi! Najczęściej pojawiają się w sprawozdaniu już dzień po spotkaniu ligowym! Zdarzało się jednak, że takie spotkanie powtarzano, a rozstrzygnięcie uzyskiwano na boisku.

Grupa I

Tabela Gr. I

Uwagi:

1) Pierwotnie w lidze miał występować zespół WKG Herminenhütte Laband, jednak od połowy października w ich miejsce pojawia się zespół RSG Gleiwitz, który początkowo miał zostać dokooptowany do Grupy VI (ustalano nawet terminy meczy kolejno z WSV Antonienhütte, SV Gieraltowitz, SV Makoschau, Sportfreunde Preiswitz i RSG Morgenroth).

2) W przypadku meczy, w których w drugim terminie wyznaczany został jako gospodarz ten sam zespół umownie przyjąłem, że jest to jednak rewanż na boisku przeciwnika (co niekoniecznie musi odpowiadać prawdzie).
W Grupie I dotyczy to następującej pary:
SV Concordia Hindenburg – WKG Oberhütte Gleiwitz

3) Pomimo niekompletnej tabeli zwycięzcą Grupy I najprawdopodobniej została drużyna Sportfreunde 1920 Klausberg. Najprawdopodobniej, gdyż informacji z 17.02., to właśnie oni wraz z SC Hindenburg (chodzi o 1.FC) uznani zostali za faworyta do wygrania Grupy I. Wątpliwość wzbudza jednak fakt, że pierwotnie w barażach zapowiadano występ drużyny 1.FC, niemniej w rozgrywkach ostatecznie zagrała drużyna Sportfreunde 1920.

4) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 37 z 90 spotkań ligowych (41,11%).

5) Łącznie padło 220 goli w 34 spotkaniach, co daje imponującą średnią 6,47 na mecz! Ponadto zanotowano trzy walkowery.

 

Grupa II

Tabela Gr.II

Uwagi:

1) Pierwotnie w lidze miał występować zespół RSG Myslowitz, nie rozegrał jednak żadnego spotkania.

2) Charakterystyczne, że terminarz rozgrywek Grupy II kończy się już w styczniu 1944 roku. Z późniejszą datą rozegrano tylko jedno spotkanie:
26.03. ATV Laurahütte - TuS Bogutschütz 6-1
wynik tego spotkania nie został uwzględniony w tabeli! Zgodnie z terminarzem oznaczał bowiem już trzeci mecz tych drużyn między sobą. Powody, jak się wydaje, mogły być dwa:
a) jedno z wcześniejszych spotkań zostało anulowane i nakazano jego powtórzenie. Przyjmując, że chodzi o mecz w Siemianowicach Śląskich, tabela zmieniłaby się w następujący sposób:

02. ATV Laurahütte 10: 7-1-2 47:10 15
04. TuS Bogutschütz 10: 3-2-5 40:27 8

gdyby jednak powtórka dotyczyła meczu rozegranego w Bogucicach zmiany prezentowałyby się tak:

02. ATV Laurahütte 10: 7-0-3 50:15 14
04. TuS Bogutschütz 10: 4-1-5 45:30 10

b) mecz miał charakter baraży o miejsce w lidze, co było dość powszechną praktyką w Niemczech. Drużyny z tą samą ilością punktów, bez względu na bilans bramkowy oraz wzajemnych meczy, spotykały się ponownie w dodatkowych spotkaniach. Liczba mnoga jest tu jednak kluczowa; baraże rozgrywano metodą mecz-rewanż, tutaj mamy tylko jeden rezultat.

3) Pomimo niekompletnej tabeli bez wątpienia to drużyna TuS Gieschewald zwyciężyła w Grupie II. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943 wymieniona jest jako zwycięzca Grupy II i to właśnie zespół z Giszowca zagrał w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

4) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 32 z 72 spotkań ligowych (44,44%).

5) Łącznie padło 185 goli w 30 spotkaniach, co daje imponującą średnią 6,16 na mecz! Uwzględniając dodatkowy mecz (pkt 2): 192 bramki w 31 meczach, co podnosi średnią do poziomu 6,19 na jedno spotkanie. Ponadto zanotowano dwa walkowery.

 

Grupa III

Tabela Gr.III

Uwagi:

1) Prawdopodobnie dwa kluby nie dokończyły rozgrywek. Terminarz spotkań SS Auschwitz urywa się w listopadzie, a drużyny TuS Lazy na przełomie roku.

2) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 24 z 90 spotkań ligowych (26,66%).

3) Pomimo niekompletnej tabeli bez wątpienia to drużyna TuS Karwin zwyciężyła w Grupie III. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943 wymieniona jest jako zwycięzca Grupy III, a przede wszystkim to właśnie zespół z Karwiny zagrał w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

4) Łącznie padło 107 goli w 23 spotkaniach, co daje imponującą średnią 4,6 na mecz. Ponadto zanotowano jeden walkower.

5) Mecz oznaczony gwiazdką * SV Pormeba – TuS Steinau z dnia 14 listopada 1943 roku planowano rozegrać w miejscowości Orlau (Orłowa)

 

Grupa IV

Tabela Gr.IV

Uwagi:

1) Z ligi wycofał się zespół RSG Rybnik (początkowo zakładano przesunięcie go do grupy VIII, ostatecznie definitywnie nie wystąpił w rozgrywkach).

2) Klub SV Boerschächte został przesunięty do grupy V.

3) W przypadku meczy, w których w drugim terminie wyznaczany został jako gospodarz ten sam zespół umownie przyjąłem, że jest to jednak rewanż na boisku przeciwnika (co niekoniecznie musi odpowiadać prawdzie).
W Grupie I dotyczy to następujących par:
TuS Nikolai – TuS Pschow
TuS Nikolai – WKG Blucherschachte

4) Aż czterokrotnie siły mierzył między sobą drużyny TuS Blau-Weiß Emmagrube i WKG Römergrube. Dwa z tych spotkań miały miejsce już po terminach innych meczy ligowych
13.02. TuS Blau-Weiß Emmagrube - WKG Römergrube 2-10
03.04. WKG Römergrube - TuS Blau-Weiß Emmagrube 6-4
wynik tych spotkań nie zostały uwzględnione w tabeli! Powody ich rozegrania, jak się wydaje, mogły być dwa:
a) oba wcześniejsze mecze zostały unieważnione i nakazano ich powtórzenie. Wówczas tak prezentowałaby się ligowa tabela:

01. WKG Römergrube 9: 9-0-0 58:10 18
02. TuS Blau-Weiß Emmagrube 11: 9-0-2 40:38 18

b) mecz miał charakter baraży o miejsce w lidze, co było dość powszechną praktyką w Niemczech. Drużyny z tą samą ilością punktów, bez względu na bilans bramkowy oraz wzajemnych meczy, spotykały się ponownie w dodatkowych spotkaniach. W tym przypadku jest to bardzo prawdopodobne, zważywszy na terminarz, a także informację z 17 lutego, a więc już po pierwszym z omawianych meczy, że na zwycięstwo w grupie największe szanse ma WKG Römorgrube.

5) Pomimo niekompletnej tabeli bez wątpienia to drużyna WKG Römergrube zwyciężyła w Grupie IV. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943 wymieniona jest jako kandydat do zwycięstwa, a przede wszystkim to właśnie WKG zagrał w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

6) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 34 z 56 spotkań ligowych (60,71%).

7) Łącznie padło 209 goli w 33 spotkaniach, co daje imponującą średnią 6,33 na mecz. Uwzględniając dwa dodatkowe mecze (parz pkt 4) strzelono w sezonie 231 bramek w 35 meczach, co wyraźnie poprawia bilans na dokładnie 6,60 gola na spotkanie. Ponadto zanotowano jeden walkower.

 

Grupa V

Tabela Gr.V

Uwagi:

1) Prawdopodobnie drużyna Post Kattowitz nie dokończyła rozgrywek (ostatni termin ich meczu datowany jest na wrzesień 1943 r.)

2) W przypadku meczy, w których w drugim terminie wyznaczany został jako gospodarz ten sam zespół umownie przyjąłem, że jest to jednak rewanż na boisku przeciwnika (co niekoniecznie musi odpowiadać prawdzie).
W Grupie I dotyczy to następujących par:
TuS Kattowitz – DBK Königshütte
DBK Königshütte - WKG Baildonhütte

3) Wątpliwości wzbudzają rezultaty dwóch spotkań słabej drużyny Gehörlosen-SV Königshütte. Zespół ten na przełomie grudnia i stycznia niezwykle wysoko pokonał zespoły z pozycji 1 i 2 powyżej zaprezentowanej tabeli (odpowiednio 16-1 i 26-0). Pomimo wątpliwości, czy nie pomylono zwycięzców, postanowiłem je pozostawić.

4) Wielkie nieporozumienie dotyczy meczy z 24.10.1943. Otóż i w zapowiedziach i w prezentowanych rezultatach dwukrotnie w jednej kolejce wymieniony zostaje klub TuS Kattowitz (West), przy czym raz bez użycia określenia (West).
24.10. TuS Kattowitz (West) – DBK Königshütte 1-3 (0-2)
24.10. VfB Kattowitz – TuS Kattowitz 0-3 (0-1)
Jako, że spotkanie TuS Kattowitz (West) – DBK Königshütte w Katowicach odbyło się jeszcze raz, 7 listopada, przyjąłem, że to jednak VfB podejmował drużynę z zachodniej dzielnicy Katowic. Nie mam jednak bladego pojęcia mógł być tego dnia rywalem drużyny DBK… Ich wyniku naturalnie nie uwzględniłem w tabeli.

5) Pomimo mniejszej ilości punktów w prezentowanej powyżej tabeli na pewno zwycięzcą Grupy V została drużyna SV Boerschächte. Świadczą o tym dwa fakty. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943 wymieniona jest jako kandydat do zwycięstwa (rywalizując o pierwszą pozycję z zespołem Königshütter Bergknappen, czyli DBK), ale przede wszystkim to właśnie SV zagrał w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

6) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 59 z 90 spotkań ligowych (65,55%).

7) Łącznie padło 450 goli w 54 spotkaniach, co daje szokującą średnią 8,33 na mecz. Ponadto zanotowano sześć walkowerów (w tym raz dwukrotnie; jedno spotkanie kazano bowiem powtórzyć i… ponownie przyznano walkower).

9) Uwaga! Pomijając w statystyce dwa mecze Post Kattowitz i przyjmując, że w rozgrywkach ostatecznie występowało 9 drużyn, bilans naprawdę jest imponujący: wyniki 57 z 64 meczy (89,06%), a średnia goli na mecz (437 w 52 grach) wzrasta aż do poziomu 8,40!

 

Grupa VI

Tabela Gr.VI

Uwagi:

1) Zespół RSG Kochlowitz nie przystąpił do rozgrywek.

2) W przypadku meczy, w których w drugim terminie wyznaczany został jako gospodarz ten sam zespół umownie przyjąłem, że jest to jednak rewanż na boisku przeciwnika (co niekoniecznie musi odpowiadać prawdzie).
W Grupie I dotyczy to następujących par:
SV Hochenlinde – SV Ruda
SV Gieraltowitz – TuS Friedenshütte
Sportfreunde Preiswitz – VfR Makoschau

3) Pomimo mniejszej ilości punktów w prezentowanej powyżej tabeli na pewno zwycięzcą Grupy VI została drużyna RSG Morgenroth. Świadczą o tym dwa fakty. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943 wymieniona jest jako najbardziej prawdopodobny zwycięzca tejże grupy, ale przede wszystkim to właśnie RSG zagrał w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

4) Pierwotnie do Grupy VI miała zostać dokooptowana drużyna RSG Gleiwitz, nie rozegrała jednak żadnego spotkania (ostatecznie zagrała w Grupie I)

5) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 25 z 56 spotkań ligowych (44,64%).

6) Łącznie padło 109 goli w 18 spotkaniach, co daje imponującą średnią 6,05 na mecz. Ponadto zanotowano aż sześć walkowerów.

 

Grupa VII

Tabela Gr.VII

Uwagi:

1) W przypadku meczy, w których w drugim terminie wyznaczany został jako gospodarz ten sam zespół umownie przyjąłem, że jest to jednak rewanż na boisku przeciwnika (co niekoniecznie musi odpowiadać prawdzie).
W Grupie VII dotyczy to następujących par:
RSG Beuthen - SV Glückauf Beuthen
TuS Scharley – SV Schomberg
SV Fiedler Beuthen – SV Germania Repten
TuS Scharley – 1.SV Radzionkau
SV Germania Repten – SV Schomberg
SV Schomberg – 1.SV Radzionkau

2) Uwaga! Mecz 1.SV Radzionkau – SV Glückauf Beuthen 1-2 (0-1) został przerwany. Wyniku nie uwzględniłem w tabeli.

3) Mecz oznaczony gwiazdką * 1.SV Radzionkau – RSG Beuthen zespół z Radzionkowa miał rozegrać w roli gospodarza na stadionie w Bytomiu.

4) Pomimo mniejszej ilości punktów od innego zespołu w prezentowanej powyżej tabeli na pewno zwycięzcą Grupy VII została drużyna TuS Scharley. Świadczą o tym dwa fakty. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943, wymieniona jest jako zwycięzca tejże grupy, a także zagrała w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

5) Uwaga! W dniu 20 maja 1944 roku trzeci raz zmierzyły się ze sobą drużyny SV Glückauf Beuthen i RSG Beuthen. Informacja zdawkowo jedynie mówi o meczu nie mającym wpływu na pierwsze miejsce w grupie i że ma charakter eliminacyjny. Przyjąłem, że spotkanie w tak późnym terminie być może decydowało jedynie o miejscu w tabeli (dodatkowe spotkanie) i nie uwzględniłem go w tabeli. Mecz zakończył się zwycięstwem 2-1 (0-0) zespołu SV Glückauf.

6) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 38 z 90 spotkań ligowych (42,22%).

7) Łącznie padło 176 goli w 32 spotkaniach, co daje imponującą średnią 5,50 na mecz. Ponadto zanotowano aż sześć walkowerów.

 

Grupa VIII

Tabela Gr.VIII

Uwagi:

1) VfR Neustadt wycofało się z rozgrywek (informacja o tym pochodzi z 3 września 1943 roku). Na ich miejsce pierwotnie planowano dokooptować drużynę RSG Rybnik, która ostatecznie nie przystąpiła do ligi. Jeszcze pod koniec września, prawdopodobnie, by Grupa VIII nie liczyła zaledwie sześciu drużyn, włączono do niej dwa dodatkowe zespoły, WKG Odertal oraz rezerwy TuS Karwin.

2) W przypadku meczy, w których w drugim terminie wyznaczany został jako gospodarz ten sam zespół umownie przyjąłem, że jest to jednak rewanż na boisku przeciwnika (co niekoniecznie musi odpowiadać prawdzie).
W Grupie VII dotyczy to następujących par:
Post Oppeln – Sportfreunde Neisse
SV Annaberg-Stubendorf – TuS II Karwin
SV Boelcke – Post/RSG Oppeln
SV Annaberg-Stubendorf – Post/RSG Oppeln

3) Bardzo poważne wątpliwości wzbudza status dwóch drużyn opolskich, RSG oraz Post. Od listopada 1943 roku w prasie używana jest nazwa Post-RSG Oppeln lub Post/RSG Oppeln lub RSG/Post Oppeln. Przyjąłem, że od listopada właśnie doszło do fuzji obu klubów i tak też prezentuję to w tabeli, przy czym biorąc pod uwagę, iż lepsze wyniki przed fuzją osiągała drużyna RSG Oppeln to ją traktuję jako główny podmiot. Anulowałem również mecz RSG Oppeln – SV Annaberg-Neisse z 24.10. zachowując wynik z późniejszego terminu. Pozostawiłem jednak w tabeli wyniki drużyny Post Oppeln.

4) Wynik meczu RSG Oppeln – Post Oppeln [5]-1 (3-0). Słaba jakość druku nakazuje zachowanie pewnej dozy ostrożności przy ilości strzelonych goli przez drużynę RSG.

5) Pomimo mniejszej ilości punktów w prezentowanej powyżej tabeli na pewno zwycięzcą Grupy VI została drużyna RSG Neisse. Świadczą o tym dwa fakty. Po pierwsze w informacji z 17 lutego 1943 wymieniona jest jako kandydat do zwycięstwa Grupy VIII (wraz ze Sportfreunde Neisse), ale przede wszystkim to właśnie RSG zagrał w barażach o awans do Gauligi Oberschlesien.

6) Tabela obejmuje rozstrzygnięcia 30 z 49 spotkań ligowych (61,22%).

7) Łącznie padło 132 goli w 28 spotkaniach, co daje średnią 4,71 na mecz. Ponadto zanotowano dwa walkowery. Pomijając występy Post Oppeln rozstrzygnięcia dotyczą 24 z 36 meczy (66,66%), zanotowano 104 bramki w 22 spotkaniach, co daje średnią 4,72.

 

Eliminacje do Gauligi Oberschlesien na sezon 1944/45.

Mecze barażowe zaplanowano na maj 1944 roku. Drużyny podzielono na dwie czterozespołowe grupy. Pierwszą początkowo miały tworzyć 1.FC Hindenburg; TuS Gieschewald, TuS Karwin, WKG Römergrube. Ostatecznie zamiast 1.FC w eliminacjach wystąpił inny zespół Grupy I, Sportfreunde 1920 Klausberg.

Baraże - Grupa A

Baraże - Grupa A - Tabela

Baraże - Grupa B

Baraże - Grupa B - Tabela

Uwaga:

1) Zespół RSG Morgenroth, według informacji z 23 czerwca 1944 roku, wycofał się z rozgrywek.

 

Sędziowie

Na rozgrywki bożonarodzeniowe wymienieni zostali arbitrzy, oto lista:
Barczyk (Jablonkau/Jabłonków)
Benedikt (Kattowitz-Ost)
Chrobok (Bobrek/dzielnica Bytomia)
Kasmarczyk (Kostuchna)
Klais (Teschen)
Konrad (Konskau/Końska k. Trzyńca)
Krensel (Laband)
Kunt (Gleiwitz)
Kussin (Gleiwitz)
Laxander (Beuthen)
Matroß (Schakanau/Szałsza)
Merk (Gleiwitz)
Molitor (Hohenlinde)
Pischka (Martinau/Zabrze Rokitnica)
Rollny (Beuthen)
Rudzki (Odeberg/Bohumin)
Schydlowski (Schomberg)
Sedlatzek (Beuthen)
Skubatz (Hindenburg)
Stoffel (Gleiwitz)
Wosnitza (Kattowitz)
Young (Hindenburg)
Ziontek (Schoppinitz)


Niektóre spotkania barażowe o awans do Gauligi Oberschlesien uzupełnione zostały o informacje nt. arbitrów, oto wymieniona elita:
Broll (Hindenburg)
Hansel (Glelwitz)
Jagla (Gleiwitz)

 

Wszystkie dane na podastawie dziennika "Der Oberschlesische Wanderer".

czwartek, 19 maja 2011

W czeskiej lidze zgodnie z oczekiwaniami. Przewidywane przeze mnie rozstrzygnięcia się sprawdziły niemal ze stuprocentową zgodnością. W ten oto sposób jeszcze bardziej wyklarowała się sytuacja na górze i... zagmatwała na dole.

W walce o mistrzostwo Viktoria Plzeň zwycięstwem Na Stínadlech zrobiła milowy krok do dziewiczego tytułu. Sparta zgodnie z tradycją pokonała „Kangury”, ale meczy do odrobienia strat coraz mniej...

Lp. Klub Br +/- Pkt
1. FC Viktoria Plzeň +41 66
2. AC Sparta Praha  +29 62
3. FK Baumit Jablonec  +30 54

Bardzo prawdopodobne, że Mistrza Czech 2011 poznamy już w najbliższą sobotę...

29 kolejka, typy
FC Viktoria Plzeň - FC Baník Ostrava, typ 1
Sądzę, że nieogolenie wystarczająco już swędzi chłopców z piwnego miasta; zrobią wszystko, by móc wreszcie sięgnąć po maszynki do golenia. Naturalnie, to nie najistotniejsza motywacja. Mistrzostwo tuż, tuż; brakuje zaledwie dwóch punktów. Akurat mecz na własnym stadionie to doskonały moment, by załatwić sprawę ostatecznie.
FK Ústí nad Labem - AC Sparta Praha, typ 2
Niespodziewany remis outsidera w Ostrawie to wciąż za mało argumentów, by przeciwstawić się silnej Sparcie. Goście, właściwie jedynie z iluzorycznymi szansami na tytuł, sami z niego dobrowolnie nie zrezygnują. Trudno przewidzieć, czy będzie efektownie, czy raczej zwyczajnie, w żadnym jednak razie sensacja nie wchodzi w rachubę...

O Jabloncu nie piszę. Nie ma sensu. Choćby nie wiem, jak się wiercili trzecie miejsce na koniec sezonu mają już zaklepane, jak amen w pacierzu. Przypuszczam, że ze Slavią sobie poradzą, ta ma znacznie poważniejsze sprawy na głowie niż wyciskanie ostatnich potów...

Lp. Klub Pkt
1. FC Viktoria Plzeň 69
2. AC Sparta Praha  65
3. FK Baumit Jablonec  57


A teraz hop na sam dół tabeli. Przy poprzednim zestawieniu wymieniłem aż sześć drużyn. Minął tydzień i liczbę tę należy podzielić przez dwa. Zabawne, ale żaden z zespołów, które zapewniły sobie utrzymanie nie wygrał, ba!, FC Slovácko nawet przegrało, ale wobec remisu Brna, całkiem heroicznego trzeba przyznać, choć i smutnego dla widza (puste trybuny, straszliwa niemoc drużyny, choć chęci były wielkie i krzyk zrozpaczonego kibica z miejscowej loży szyderców Chłopcy, telewizja was pokazuje, zacznijcie grać!), oraz porażki FK „Nikt nie chce was” Příbram pozostała już tylko jedna niejasność:

Lp. Klub Br +/- Pkt
14. 1. FK Příbram  -17 25
15.  Zbrojovka Brno  -20  24
16. FK Ústí nad Labem  -41  19

I teraz hit finiszującej ligi!

29 kolejka, typy:
1. FK Příbram - Zbrojovka Brno, typ x2
Legendarny René Wagner ma misję do spełnienia – uratowanie swojej ukochanej Zbrojovki. Zawodnikom nie można odmówić zaangażowania, gorzej z umiejętnościami. Jeden Střeštík to za mało, a jak na złość za kartki pauzuje doświadczony Dostálek, a z urazem gra znany z polskich boisk Tomáš Došek. 1.FK nie ma aż tak wypróbowanych w bojach piłkarzy, poza Danielem Huňią oraz Lukášem Pleško i Michalem Klesą; reszta do dzieciarnia, z której nikt nie ma nawet setki gier w ekstraklasie czeskiej. Czy doświadczenie weźmie i tym razem górę? Typ niezwykle trudny, tak naprawdę obie ekipy spisują się w tym roku piekielnie mizernie. Brno zdobyło w jedenastu meczach zaledwie dziewięć punktów, Příbram jeszcze o dwa mniej...

O drużynie Ústí nad Labem było powyżej, w części mistrzowskiej...

Prawdopodobna tabela:

Lp. Klub Pkt
14. Zbrojovka Brno 27
15. 1. FK Příbram 25
16. FK Ústí nad Labem 19


W takiej sytuacji o wszystkim zadecydowałaby ostatnia kolejka, w której Brno podejmuje brązowych medalistów z Jablonca, a 1.FK wyjeżdża do Ostrawy...

niedziela, 15 maja 2011

Właśnie zakończył się sezon w niemieckiej Bundeslidze. Choć nie, właściwie to jeszcze nie koniec, pozostały do rozegrania baraże szesnastej drużyny z drużyną VfL Bochum.

Śledziłem ostatnie serie gier w niemieckiej ekstraklasie właśnie pod kątem walki o utrzymanie. Kolejny raz emocje ostatniej kolejki okazały się niepowtarzalne dla żadnej innej ligi na świecie!

Dla układu tabeli w jej dolnej części kluczowe były trzy mecze:

1899 Hoffenheim – VfL Wolfsburg
Hamburger SV – Borussia Mönchengladbach
Borussia Dortmund – Eintracht Frankfurt

Samo sprawozdanie z meczu przyprawia mnie o wypieki:

15.29 - tuż przed początkiem ostatniej serii gier
Tabela:
15. Wolfsburg 35
16. Borussia 35
17. Eintracht 34

15.30 – rozpoczyna się mecz w Hoffenheim

15.32 – rozpoczyna się mecz w Hamburgu

15.35 – rozpoczyna się mecz w Dortmundzie

15.47 – Barrios (Dortmund) nie strzela karnego!

16.13 – piękny gol Arango z rzutu wolnego!
Tabela:
15. Borussia 38
16. Wolfsburg 36
17. Eintracht 35

16.20 – kończy się pierwsza połowa w Dortmundzie.
Tabela po pierwszych 45 minutach:
15. Borussia 38
16. Wolfsburg 36
17. Eintracht 35

16.31 – rozpoczyna się druga połowa w Hoffenheim

16.33 – rozpoczyna się druga połowa w Hamburgu

16.34 – Gol w Hoffenheim! Reberto Firmiono trafia dla gospodarzy!
Tabela:
15. Borussia 38
16. Wolfsburg 35
17. Eintracht 35

16.36 – rozpoczyna się druga połowa w Dortmundzie

16.37 – Rode daje sensacyjne prowadzenie gościom z Frankfurtu!
Tabela:
15. Borussia 38
16. Eintracht 37
17. Wolfsburg 35

16.45 – „Wilki” odrabiają straty dzięki bramce Mandzukica!
Tabela:
15. Borussia 38
16. Eintracht 37
17. Wolfsburg 36

16.58 – gol w Hoffenheim! Ponownie gola zdobywa Mandzukic!
Tabela:
15. Wolfsburg 38
16. Borussia 38
17. Eintracht 37

16.59 – dramat Borussii! Ben-Hatira doprowadza do remisu!
Tabela:
15. Wolfsburg 38
16. Eintracht 37
17. Borussia 36

17.00 – sekundy później gol wyrównujący pada również w Dortmundzie. Strzelcem Barrios!
Tabela:
15. Wolfsburg 38
16. Borussia 36
17. Eintracht 35

17.03 – Grafite i 3-1 dla Wolfsburga!
Tabela:
15. Wolfsburg 38
16. Borussia 36
17. Eintracht 35

17.04 – kolejny raz zmienia się w wyniki w Dortmundzie! Mistrz obejmuje prowadzenie po samobójczym trafieniu Russa!
Tabela:
15. Wolfsburg 38
16. Borussia 36
17. Eintracht 34

17.12 – karny dla Dortmundu i czerwona kartka dla co dopiero wprowadzonego Titsch-Rivero! Ale Dede, podobnie jak Barrios, przegrywa z Fährmannem!

17.19 – koniec meczu w Hoffenheim. Wolfsburg wygrywa 3-1

17.22 – koniec meczu w Hamburgu. Remis!

17.25 – Trzeci gol dla Dortmundu (ponownie Barrios) i koniec meczu!
Tabela:
15. Wolfsburg 38
16. Borussia 36
17. Eintracht 34

Tabela zmieniała się aż pięciokrotnie! Obgryzane paznokcie, hektolitry napojów, stłuczone trzy kubki, pięć zawałów, płacz, euforia, niepewność, wrzody, drapanie, żucie, śmiech, wycie, znowu chichot i kręcenie kółek palcami. W barażach ostatecznie zagra Borussia Mönchengladbach. Eintrach po sześciu latach gry na najwyższym szczeblu rozgrywek ponownie na zapleczu Bundesligi.

Bilans pomiędzy Borussią i VfL Bochum jest niezwykle wyrównany, a to dlatego, że ostatnio zdecydowanie lepiej powodzi się we wzajemnych pojedynkach drużynie z Rewirpowerstadion. Borussia nie wygrała z nimi od 1997 roku! Najwyższe zwycięstwo odniosły oczywiście „Źrebaki”. Oczywiście, bo Borussia to specjaliści od wysokich i efektownych zwycięstw. W 1994 roku roznieśli lokalnego rywala 7-1!

czwartek, 12 maja 2011

Czasami przesadna propaganda musi rumienić się ze wstydu...

Pierwsze mistrzostwa okręgów Górnego Śląska, polskiego Górnego Śląska. Jest jesień 1920 roku. Trudne czasy. Na Śląsku niepewność, szczerzenie kieł, w powietrzu unosi się już zapach prochu... Podkreślanie odrębności a zarazem przynależności staje się obowiązkiem, tego przynajmniej żądali mecenasi takich lub innych interesów; dzisiejsi politycy chcieliby podobnej kapiszonowej polaryzacji, tylko ich intelektualne portki jeszcze bardziej poprute i śmierdzące... Futbol nie był w stanie postawić się temu zamieszaniu, bo i nie mógł, musiał się dostosowywać. Turnvereiny stawały się Towarzystwami sportowymi, by za jakiś czas znowu stać się Turnvereinami i jeszcze raz przemianować się w Klub Sportowy; zabawne, że piłkarze zostawali ci sami... (choć i oni, zdarzało się, raz byli Piecami, innym razem Pietzami). Jak w tytule książki, „Niemieckie psy i polskie świnie”...

Aby zawodom nadać właściwej rangi Górnośląski Związek Piłki Nożnej poczynił odpowiednie kroki. Po pierwsze kategorycznie zakazano, pod groźba kar, rozgrywania jakichkolwiek innych meczy piłkarskich w dniu rozgrywania mistrzostw. Wszystkie kluby miały zgłosić się do Stanisława Fliegera po dalsze informacje. Ciekawe, jak wyglądała Centralna Drogeria na Piekarskiej w Bytomiu oblegana przez rozgorączkowanych przedstawicieli klubów, towarzystw, sokołów…

Było to coś więcej niż tylko zawody o mistrzostwo okręgów na Górnym Śląsku – było to święto sportu. Poza piłką nożną, rywalizować miano również w lekkiej atletyce oraz zapaśnictwie; przewidziano także popisy sportowców z innych regionów oraz szkolenia przeprowadzone przez szwedzkiego trenera Knuta Helge-Helgessona, późniejszego (?) trenera Polonii Bytom*.Pełne patetycznego tonu były redaktory, przegląd generalny polskich sił sportowych, wszelakich sportowców którzy jednym śmiałym pociągnięciem ramion wyrwali się z ramion niemieckiego sportu.

A futbol był najważniejszy. Nawet nagrody były specjalne. Gdy inni musieli zadowolić się byle dyplomem, na zwycięzcę konkurencji piłkarskiej czekał… wieniec:) Do rywalizacji zawezwano cztery drużyny okręgowe, z Bytomia, Lipin, Królewskiej Huty oraz Mysłowic. Przednia zabawa skończyła się jednak całkiem skandalicznie...

Miniturniej okręgów górnośląskich zaplanowano na jeden dzień, 19 września, na boisku w Bytomiu. Z powodu dodatkowych imprez sportowych godziny rozpoczęcia meczy zostały nieco poprzesuwane wobec pierwotnych założeń, ale to jeszcze nie był powód do załamywania rąk. Jako pierwsze na murawę wybiegły drużyny Obwodu Lipińskiego raz Obwodu Bytomskiego. O godzinie 10.00 sędzia Ryszko zadął inauguracyjnie w gwizdek. Jego gwizdek w tym spotkaniu w ogóle odegrał istotną rolę. Zespół z Lipin z miejsca ruszył do ataku zyskując znaczną przewagę. Zaledwie po dziesięciu minutach dokumentują dominację golem lewego łącznika. Bytomianie niewiele są w stanie zrobić; ponownie zostają zepchnięci do defensywy; goście z Lipin są żwawsi, szybsi i lepsi technicznie. Słabość miejscowych świetnie ilustruje taki oto zapis w relacji: obrońcy Bytomia często puszczają piłki pod nogami lub starają się łapać je rękoma. Nic dziwnego, że w ten sposób szybko „łapią” rzut karny skutecznie egzekwowany przez środkowego ataku. Jeszcze przed przerwą, przy niemałym udziale bramkarza Bytomia, Lipiniorze strzelają kolejne dwa gole. Niewiele brakowało jednak by druga połowa w ogóle nie doszła do skutku! Wściekli zawodnicy bytomscy psioczyli niemiłosiernie na arbitra, który nie dość, że od samego początku dopuścił do brutalnej gry, to uznał gościom dwie bramki ze spalonego! Właśnie dlatego drugą część spotkania sędziował już pan Gebethner. Nic to nie dało, mecz i tak nie został dokończony! Około 65 minuty piłkarzy obwodu bytomskiego ostentacyjnie zaczęli opuszczać boisko! Powód był dość, hm, dziecinny. Zeszli z murawy zdając sobie sprawę z niechybnej klęski. Reporter grzmiał :

Podobne niesportowe i nigdzie nie spotykane postępowanie drużyny należy publicznie w prasie skarcić. Niech nigdy nic posobnego nie zdarzy się już na Górnym Śląsku.

Obwód Lipiński – Obwód Bytomski (4-0, 0-0) mecz niedokończony
Bramki: 1-0. ? (lewy łącznik) 10 min., 2-0. ? (środkowy napastnik), 3-0. ? (lewy łącznik) 33 min., 4-0. ?
Sędzia. Ryszko (od 46 min. sędzia Gebether).

W drugim spotkaniu, które rozpoczęło się o godzinie 11.45, na przeciwko siebie stanęły zespoły Obwodu Mysłowickiego oraz Obwodu Królewskiej Huty. Drużynę mysłowicką w całości stanowili zawodnicy świetnej Słupny (vel Braterstwa) Mysłowice, którzy za kilka tygodni odniosę największy sukces polskiej piłki górnośląskiej najpierwszego jej okresu – zremisują bezbramkowo z wspaniałą drużyną Cracovii i to w Krakowie!. Pomimo znacznej przewagi faworyzowanej drużyny z Mysłowic do przerwy ich przewaga wynosiła zaledwie jednego gola. Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił; znowu padły trzy gole, dokładnie w takim samym stosunku.

Obwód Mysłowicki – Obwód Królewskiej Huta 4-2 (2-1)
Bramki: ?
Sędzia: Alojzy Budniok.

W finale zmierzyły się drużyny Obwodu Lipińskiego oraz Obwodu Mysłowickiego. I ponownie doszło do skandalu! Ale po kolei. Zespoły wybiegły na murawę o 16.30. Od początku gra prowadzona była w szalonym tempie, niezwykle wyrównana w akcentach ofensywnych, przenosząc się spod jednej bramki pod drugą. Decydująca była jednak walka; walka wręcz, dosłownie. Brutalność obu stron doprowadziła ostatecznie do przerwania meczu!

Gra (...) w pierwszych odrazu minutach zapowiadała się na bardzo zawziętą, przechodząc nieraz w ostrą wymianę słów i pięści, kończąc się w dwudziestej minucie bijatyką między dwoma przeciwnikami. Wstrząśnięty sprawozdawca wręcz groził miano sportowców (...) nie wolno brudzić i kompromitować takiemi łobuzerskiemi wybrykami, jakie miały miejsce w niedzielę. Jeśli coś podobnego jeszcze raz się powtórzy, nazwiska najgorszych awanturników będziemy musieli publicznie wymienić dla wstydu w „Sportowcu”!

W ten sposób poznalibyśmy, przynajmniej szczątkowo, składy drużyn;) Pomimo tego zamieszania udało się wznowić spotkanie. Jeszcze w pierwszej połowie na prowadzenie wyszła rewelacyjna drużyna z Lipin, skutecznie egzekwując rzut karny. W drugiej połowie, przy wciąż zdrowo stukniętej taktyce polegającej na ciągłych atakach a to jednych, a to drugich, bez względu na stosowane środki, Mysłowice wyrównały po uderzeniu z rzutu wolnego z lewej strony boiska. Gra toczyła się jeszcze kilka minut i... ponownie musiała zostać przerwana, tym razem definitywnie! Na kontynuowanie zawodów nie zezwolił zapadający zmrok.

Obwód Lipiński – Obwód Mysłowicki (1-1, 1-0) mecz niedokończony
Bramki: 1-0. ? (rzut karny), 1-1. ? (prawy łącznik, rzut wolny)
Sędzia: Alojzy Budniok.

Pierwsze rozgrywki o mistrzostwo okręgu Górnego Śląska nie zostały rozstrzygnięte. Taka właśnie bywa piłka; futbol, ten najpotężniejszy stymulator emocji, przegonił na cztery wiatry jakiekolwiek próby wykorzystywania go do celów propagandowych.

 

PS Mecz finałowy miał zostać powtórzony, takie były przynajmniej plany; nie znalazłem jednak nigdzie informacji, że w ogóle go rozegrano. Prawdopodobnie terminarz mógł na to nie pozwolić. Najpierw Słupna Mysłowice grała z Cracovią, następnie z tym samym przeciwnikiem mierzył się Naprzód Lipiny. Grywano również z silnymi rywalami z Łodzi i Warszawy, również w ramach gier reprezentacji okręgów. A pod koniec roku 1920 rozstrzygano już mecze w rozgrywkach obwodowych, by 10 grudnia zainaugurować mistrzostwa Klasy A Górnego Śląska...

 

* Właśnie, wie ktoś, czy ten szwedzi trener w tym okresie był już opiekunem drużyny bytomskiej?

wtorek, 10 maja 2011

W czeskiej Gambrinus Lidze pozostały już tylko trzy kolejki do końca. Ale ten czas szybko leci… Dwie niewiadome już zostały rozstrzygnięte. Z całą pewnością nikt już nie odbierze drużynie FK Jablonec trzeciego miejsca, a tym samym gry w Lidze Europy. Bezapelacyjnie zespół z Ústí nad Łabą po roku wraca o szczebel niżej. Na rozwiązanie czekają jeszcze dwie inne zagadki. Ta najważniejsza dotyczy tytułu mistrzowskiego. Zdecydowanie bliżej koronacji jest klub z Pilzna. Byłaby to niemała sensacja, w końcu akurat ta Viktoria nigdy wcześniej tego zaszczytu nie doznała, poza tym specjalnie za faworytów nie uchodzili. Należy jednak docenić nie tylko wspaniałą pracę trenera Pavla Vrby, ale całego sztabu ludzi, którzy cierpliwie budowali ten niezwykle ciekawy zespół. Na pierwszy rzut oka drużyna bez gwiazd, poza podstarzałym renegatem Pavlem Horváthem, który odchodził ze Sparty w atmosferze skandalu (Sparta przegrała w 2008 roku tytuł na własne życzenie zdobywając w ostatnich czterech meczach zaledwie jeden punkt i ustępując miejsca odwiecznemu rywalowi, Slavii, o trzy oczka. Kibice Sparty po finale puchary Czech wulgarnie wytykali Pavlovi nieudany finisz, a że ten ma swój charakterek, więc przekleństwa wylatywały niczym kule z karabinu maszynowego. W ostatniej kolejce usłyszał takie wiązanki na swój temat, że w przerwie sam poprosił o zmianę…). Ale wracając do Viktorii, fajnym i skutecznym pomysłem na stworzenie silnej drużyny okazało się sprowadzanie ze Sparty zawodników, którzy nie sprawdzili się w tym wielkoklubie oraz dokooptowania do nich takich, którzy zdecydowanie za długo siedzieli w jednej drużynie, np. w Baniku Ostrava. Sparta broni nie składa i trzeba przyznać, że ostatnio nieźle sobie radzi.

Tabela czołówki:

Lp Klub Br +/- Pkt
1. FC Viktoria Plzeň +40  63
2. AC Sparta Praha  +27  59
3. FK Baumit Jablonec  +29 51

28 kolejka, typy:
FK Teplice – Viktoria Plzeň, typ 2x
Teplice przerwały fatalną serię trzech porażek z rzędu, ale wciąż nie wygrywają. Po heroicznym boju dwa tygodnie temu wydarli punkty Sparcie. Z Viktorią będzie chyba jednak trudniej. Brodaci naprawdę grają świetnie i równo, a limit pecha wykorzystali chyba w Brnie i w meczu ze Slavią. Podpórka na remis jednak jest. Czort jeden wie, jakie oblicze akurat zaprezentuje Verbiř a spol.
Sparta Praha – Bohemians 1905 Praha, typ 1
Ech, bardzo bym chciał upokorzenia Sparty, ostatecznego odebrania im szans na tytuł właśnie za sprawą niepokornych „Kangurów”. Historia jednak uczy, że Bohemka zbiera regularne cięgi na Letnej i obawiam się, że zdeterminowana ekipa Pepika Chovanca zgarnie całą pulę, zwłaszcza, że wysoką formę utrzymuje Leonard Kweuke (pamięta ktoś Bony’ego Wilfrieda, który robi furorę w lidze holenderskiej? Kweuke idzie w jego ślady, tylko… nie chce się uczyć języka;)), a właśnie doszlusował do niego Andrej Kerič. Szansę Bohemki można upatrywać w ich… formie. Co za banał. Ale to prawda, niespodziewanie wysokie miejsce (czwarte!) to zasługa rewelacyjnej rundy wiosennej. Dotychczas w dziesięciu meczach zgromadzili aż 20 punktów, co daje im trzecie miejsce w rundzie rewanżowej, tuż nad inna rewelacja z Hradca Králové i tylko dwa punkty za Pilznem i Spartą.
FK Mladá Boleslav – FK Jablonec, typ 2
Cztery porażki z rzędu, koszmarne domowe 1-1 w półfinale Ondrášovka Cup z trzecioligowym Kroměřížem i brak motywacji. Zwłaszcza, że już dziś czeka ich mecz sezonu, rewanż w półfinale Pucharu Czech. Wszystko przemawia więc przeciwko Mladej Boleslav, a za świetnie poukładaną drużyną Jablonca, która teoretycznie ma jeszcze szanse na miejsce drugie. Przynajmniej do piątku…

Tabel może wyglądać tak:

Lp Klub Pkt
1. FC Viktoria Plzeň 66
2. AC Sparta Praha  62
3. FK Baumit Jablonec  54


Ale wiele ciekawego dzieje się również na dole tabeli. Dostaję gęsiej skórki na myśl, że Zbrojovka Brno może spaść do drugiej ligi, brrr… Sami spójrzcie:

Lp Klub Br +/- Pkt
11. 1. FC Slovácko  -14 30
12. FC Baník Ostrava  -11  29
13. Dynamo České Budějovice  -19  28
14. 1. FK Příbram   -16  25
15. Zbrojovka Brno   -20  23
16. FK Ústí nad Labem   -41  18

W lidze naszych południowych sąsiadów, podobnie zresztą jak u nas, o kolejności decydują mecze bezpośrednie. Bilans bramkowy nie ma znaczenia. Teoretycznie spadkiem zagrożonych jest aż pięć drużyn. Ústí nad Labem nie liczę, oni na uratowanie nie mają żadnych szans (wiem, wiem, hipotetycznie jeszcze mają, tylko kto w to wierzy?).

28 kolejka, typy:
Slovan Liberec – FC Slovácko, typ 1
Slovácko właśnie przegrało piekielnie istotny mecz z Brnem. Wprawdzie punktowo wygląda to całkiem zdrowo i właściwie nie ma takiej możliwości, żeby spadli z ligi, ale… nie ma też co liczyć, że cokolwiek zwojują w Libercu. Slovan nie tylko jest na fali (pomimo nieszczęśliwej porażki na Sparcie, wcześniej zanotowali pięć zwycięstw i jeden remis), ale u siebie ładują niemal każdemu rywalowi po kilka bramek.
FC Baník Ostrava - FK Ústí nad Labem, typ 1
Beznadziejny sezon Baník wreszcie zakończy, to znaczy rozpuści mary o ewentualnej degradacji i dograją go bez emocji. Goście to zdecydowanie najsłabszy zespół w lidze. Było o tym wiadomo od początku. Kto wie, może uda im się uniknąć do końca sezonu kolejnej kompromitującej porażki?
Zbrojovka Brno - Dynamo České Budějovice, typ 1x
Hit, absolutnie! Przegrany może znaleźć się tam, gdzie nikt nie chce (choćby z powodu egipskich ciemności i smrodu). Obie ekipy całkiem niedawno powróciły do swoich prastarych nazw (czy aby nie komunistycznych?), ale specjalnie do tradycji grą nie nawiązują. Sensacyjny remis z liderem tchnął chyba wiarę w zespół Zbrojovki. Ich szanse rosną, gdy spojrzymy na tabelę meczy wyjazdowych – Dynamo nie ugrało na obcych boiskach nic poza czteroma remisami. Po tym meczu różnica między nimi może zmaleć do dwóch punktów zaledwie. A goście wcale nie mają łatwej końcówki sezonu…
Slavia Praha - 1. FK Příbram, typ 1
Jezu, nie wiem czemu, ale FK Příbram strasznie działa mi na nerwy. Może dlatego, że co trafię na ich mecz to jest to najbardziej żałosne i nudne widowisko, jakie przyszło mi kiedykolwiek oglądać. Może dlatego, że prawie nikt im nie kibicuje. Może dlatego, że kiedyś chcieli podkraść historię Dukli Praga. W każdym razie życzę im spadku i głęboko wierzę, nie, jestem przekonany, że znajdująca się w dramatycznych tarapatach organizacyjnych Slavia przymknie im nieco drzwi ekstraklasy.

Według mnie tabela na dole wyglądać będzie tak:

Lp Klub Pkt
11. FC Baník Ostrava 32
12. 1. FC Slovácko  29
13. Dynamo České Budějovice  28
14. Zbrojovka Brno  26
15.  1. FK Příbram  25
16. FK Ústí nad Labem   18

A potem… ? Potem będzie jeszcze ciekawiej;)

poniedziałek, 09 maja 2011

Musielibyście zobaczyć babunie wyzywające od najgorszych sędziego, zakonnice obwieszone klubowymi szalikami i modlące się do Boga o spojrzenie przychylnym okiem właśnie na ich drużynę, młodzieńców w tańcu św. Wita po strzelonym golu, czy dzieciaków ze łzami w oczach po ważnym zwycięstwie. To są emocje! To jest Bundesliga! Najlepsza liga pod słońcem:)

Łajzą przedostatniej kolejki została, jednogłośnie, wybrana drużyna FC St. Pauli. Przesympatyczny skądinąd klub dostał sromotną lekcję od Bayernu; 1-8, i to u siebie!, to najwyższa porażka tej drużyny w całej historii ich gier na najwyższym szczeblu. Historii w końcu nie tak znowu bogatej...
Przegranymi tej rundy gier bez wątpienia Eintracht Frankfurt. Zespół, który po rundzie jesiennej znajdował się na siódmym miejscu, ze słonecznymi perspektywami na awans do rozgrywek pucharowych i z najlepszym strzelcem ligi, znalazł się właśnie w strefie spadkowej. Boroki z Frankfurtu zdobyły zaledwie 8 (słownie osiem!) punktów na wiosnę!
Słowo „kolejka” chyba zbyt dosłownie wzięli do siebie, a właściwie wlali w swoje gardziele, mistrzowie Niemiec z Dortmundu. Przegrali, zresztą tak, jak się tego spodziewałem, i zasłużyli na miano nietrzeźwych tej serii gier.
Za to frajerami mogą zostać, bo jeszcze nie są, piłkarze z Leverkusen. Jeszcze niedawno mieli szanse na tytuł najlepszej drużyny Buindesligi, za chwilę mogą stracić drugie miejsce i bezpośredni awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

A teraz o bohaterach.
Zwycięzcą 33 kolejki bez wątpienia jest Borussia Mönchengladbach. „Źrebięta” pierwszy raz od ósmej rundy gier, czyli od 17 października (!) znalazły się poza strefą bezpośredniego spadku. Brawo! Wszystko zasługą Luciena Favre'a. Szwajcar przede wszystkim poukładał grę w obronie (przed jego przyjściem Borussia traciła średnio ponad 2,5 bramki na mecz!). Nauczył ich również wiary we własne możliwości, przywrócił pożądanie i radość (wystarczy spojrzeć na Juana Arango, który odżył, znowu zaczęło mu zależeć, znowu angażuje się w grę, a że ma całkiem sporo do zaoferowania, to i są efekty), a przede wszystkim to inteligentny facet, który świetnie reaguje na zmieniające się boiskowe okoliczności. Zresztą, co tu wiele o nim gadać; spójrzcie jak wygląda tabela Bundesligi od 23 kolejki, gdy pierwszy raz usiadł na ławce Borussii.

Lp. Klub Br +/- Pkt
1. Bayern  +20 23
2. Stuttgart  +7  23
3. Leverkusen  +5 23
4. Dortmund  +9 20
5. Kaiserslautern  +2 20
6. Borussia  +7 19
7. Hannover  +3 19
8. Mainz  +4 18
9. Werder  +3 17
10. Köln  -4 16
11. Nürnberg   +5 15
12. Wolfsburg  -2 12
13. Hoffenheim  -5 11
14. HSV  -5 11
15. Schalke  -6 11
16. Freiburg  -8 10
17. Eintracht  -11 7
18. St. Pauli  -24 1


Biorąc pod uwagę jak bardzo rozbitą i pozbawioną woli, wiary i nadziei ekipę przejął, wynik szalenie imponujący. Idąc na totalną łatwiznę, można powiedzieć, że zespół Borussii, gdyby od początku na ławce zasiadał Favre, biłby się dzisiaj o eliminacje do Ligii Mistrzów! W ogóle powyższa tabela daje wiele do myślenia, „Szwaby”, „Czerwone diabły” i „Źrebięta” w ścisłej czołówce, a na przeciwległym biegunie ekipa van Nistelrooya, półfinalista Champions League, drużyna senegalskiego supersnajpera Papissa Demba Cissé, beznadziejny Eintracht (ale zwróćcie uwagę, że w tym okresie wywalczył 7 ze swoich 8 punktów na wiosnę!) i „Banda Piratów” z kompromitującą zdobyczą jednego jedynego punktu! (po sensacyjnej wiktorii w derbach Hamburga udało im się urwać punkty tylko raz, psując sporo krwi drużynie z Wolfsburga; inna spawa, że dotknęła ich prawdziwa plaga kontuzji).

Wciąż jednak muszą walczyć o utrzymanie, bo dół tabeli wygląda tak:

Lp. Klub Br +/- Pkt
15. Wolfsburg -7 35
16. Borussia -17 35
17. Eintracht -16 34
18. St. Pauli -32 29

Teoretycznie zatem spaść z ligi może każda z trzech drużyn (St. Pauli pogrążyło się ostatecznie), w barażach zagrać może każda z trzech drużyn, utrzymać się w Bundeslidze może... każda z tych trzech drużyn!

34 kolejka, typy:
1899 Hoffenheim – VfL Wolfsburg, typ x1
Stuprocentowe utrzymanie daje „Wilkom” zwycięstwo. I właśnie to przeświadczenie może być większym przeciwnkiem niż sama drużyna „Wieśniaków”. Wiadomo, dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane... Gospodarze to drużyna nieprzewidywalna, szalona, potrafiąca zagrać dobrze, by w następnym tygodniu całkiem pokpić sprawę. Wiele, a może wszystko, zależeć będzie od tego, z jakim nastawieniem na murawę wybiegną gracze Wolfsburga; teoretycznie mogą nastawić się na utrzymanie remisu, który, co prawda może ich nawet spuścić do drugiej ligi!, ale wydaje się bezpieczniejszy w realizacji niż hurraoptymistyczne ataki. Sądzę, że sięgną właśnie po ten wariant.
Borussia Dortmund – Eintracht Frankfurt, typ 1
Eintracht żegna się z ligą! Krótko – nie wyobrażam sobie, by nowy mistrz Niemiec, na własnym stadionie, w obecności kompletu publiczności, w przeddzień fetowania tytułu, mógł stracić punkt, mógł pozwolić sobie na łyżkę dziegciu, na rozczarowanie. Wytrzeźwieją i wygrają wysoko po efektownej grze.
Hamburger SV – Borussia Mönchengladbach, typ x2
Jestem niemal pewien, że Borussia zagra na zero z tyłu. To znaczy nie jestem na tyle szalony, by zakładać się o cokolwiek, że nie stracą bramki, ale wyjdą z założeniem, że bezbramkowy wynik ich całkiem urządza. Po pierwsze daje pewną gwarancję, że ewentualna niespodzianka w Dortmundzie (a tą będzie remis, bo w wygraną ekipy Dauma chyba nikt nie wierzy), nie sprawi im psikusa w tabeli; po drugie nie ma co specjalnie liczyć na „Wieśniaków” z Hoffenheim, więc gra o pełną pulę mogłaby tylko zaszkodzi; a po trzecie... Borussia świetnie sobie ostatnio radzi z wyprowadzaniem kontrataku spod własnej bramki. Właściwie cały misterny plan polega na podaniu do Arango lub Hankego, którzy precyzyjnym przerzutem lub zagraniem w uliczkę poślą do boju Idrissou lub Reusa. Ale głównie Reusa. To może powieść się i w Hamburgu, tym bardziej, że HSV od kilku kolejek prezentuje się miernie, mizernie i bez jaj.
FSV Mainz – FC St. Pauli Hamburg 1
Nie ma co bawić się w zgaduj zgadulę. Mainz przypieczętuje awans do pucharów, St. Pauli pożegna się z ligą, honorowo, a już na pewno bardziej honorowo niż miało to miejsce w minionej kolejce, ale jednak jednogłośną porażką.

Tabela na koniec sezonu może zatem wyglądać tak:

Lp. Klub Pkt
15. Wolfsburg 36
16. Borussia 36
17. Eintracht 34
18. St. Pauli 29

Wolfsburg utrzyma się bezpośrednio. Z ligi spadnie Eintracht bo na to zasłużył fatalną wiosną. Borussię czekać będą derbowe boje o ligowy żywot z VfL Bochum (no chyba, że niespodziewanie dadzą się wyprzedzić w ostatniej rundzie gier drużynie SpVgg Greuther Fürth, co jest całkiem możliwe).

czwartek, 05 maja 2011

Miał być w tym miejscu wpis na zupełnie inny temat. Dzisiaj jednak jest czarny zień dla najsłynniejszego czeskiego klubu piłkarskiego...

SK SLAVIA PRAGA NIE OTRZYMAŁA LICENCJI NA GRĘ W GAMBRINUS LIDZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

To na razie tylko bitwa, wojnę mogą jeszcze wygrać. Trwające od tygodni, by nie powiedzieć miesięcy przepychanki o zmianie właściciela oraz potężne długi finansowe (to one są przyczyną nie przyznania zezwolenia na grę) nie napawają optymizmem. Co i rusz karmiona jest gawiedź newsami kto niby i za ile ma przejąć „Zszywanych” i za każdym razem okazuje się to blefem. Ale dzisiaj czara goryczy została przelana i stało się coś równie gorszącego.

Mecz Slavii Praga został przerwany po wtargnięciu na murawę kibiców tej drużyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Mecz półfinału Pucharu Czech. Mecz zapewne zostanie zweryfikowany jako walkower na korzyść gości z Ołomuńca. Nie będzie więc Ligii Europy, może nie być i najwyższej ligi czeskiej (zdaje się, że brak licencji oznacza degradację bezpośrednio do trzeciej ligi). Kibice już w trakcie pierwszej połowy przerwali zawody wbiegnięciem na murawę. Jakoś udało uspokoić całą napiętą sytuację i dograną tę część zawodów. W przerwie ponownie na płycie znaleźli się kibice. Być może dziwicie się, że używam słowa „kibice” zamiast „kibole”, zdjęcia i nagrania pokazują jednak, że akcja nie miała na celu doprowadzenia do zamieszek, a wśród osób, które opuściły trybuny były i kobiety i dzieci i starsi panowie, słowem wszyscy, którym dobro Slavii leży na sercu. Dopiero dość pokrętne tłumaczenie, a właściwie zdawkowe to i owo przewodniczącego Slavii wywołało wściekłość u tych najbardziej zagorzałych szalikowców. Chcieli nawet dostać się do sal VIP'owskich! Zwróćcie uwagę na tę scenę, jedną z końcowych na poniższym filmiku. Bandytyzm to jedno, ale szydercze i ciekawskie spoglądanie z przeszklonych pomieszczeń na całe zamieszanie to szkarłatne skur...stwo.
Jak ci ludzie, decydenci klubu, mogą w ten sposób postępować?
Przykry to widok...

SLAVIO!!!

TRZYMAM MOCNO KCIUKI

ZA CIEBIE!

POKAŻ IM WSZYSTKIM!

SLAVIA DO TOHO!!!

Film to relacja live czeskiej telewizji...

poniedziałek, 02 maja 2011

Ciśnienie coraz większe. Dwie ostatnie kolejki Bundesligi wyłonią drugiego spadkowicza. Tabela po weeknedowej kolejsce wygląda następująco:

Lp. Klub Br +/- Pkt
12. VfB Stuttgart +1  39
13.  Werder Bremen  -15  38
14.  1.FC Köln  -18  38
15.  VfL Wolfsburg  -6  35
16.  Eintracht Frankfurt  -14  34
17.  Borussia Mönchengladbach  -19  32
18.  FC St. Pauli Hamburg  -25  29

 

32 Kolejka, Wyniki
K'lautern – St. Pauli 2-0
Werder – Wolfsburg 0-1
Mainz – Eintracht 3-0
Hoffenheim – Stuttgart 1-2
Köln – Leverkusen 2-0
Hannover – Borussia 0-1

Dwa zaskakujące rozstrzygnięcia, w Bremie i Kolonii, mocno namieszały w dole tabeli. W pozostałych spotkaniach bez niespodzianek, zgodnie z moimi prognozami. Borussia bardzo pewnie (i stanowczo za nisko, bo uczciwym rezultatem byłoby zwycięstwo trzema, czterema bramkami) i planowo pokonała Hannover, Stuttgart utrzymał się (bo to już niemal pewne), zwyciężając w czymś, co od biedy można nazwać derbami Wirtembergii, „Czerwone diabły” skazały ostatecznie i bez prawa do apelacji sympatyczną ekipę „Bandy piratów”, a Mainz w derbach Hessen udowodniło Eintrachtowi, że nie zasługują taką postawą na uratowanie zadka. Następna seria gier zapowiada się szczególnie frapująco!

32 Kolejka, Typ
Werder – Dortmund, typ: x1
Zespół z Dortmundu z ciężką koroną na głowie i szampańskimi bąbelkami w głowie zrobi niesmacznego psikusa i padnie na murawie bez sił i woli. Jeśli Werder zaprezentuje się z równą gracją nieudacznika jak w spotkaniu z „Wilkami” padnie remis, w innym wypadku zespół Wisse, Marina i Pizzaro zgarnie pełną pulę konieczną do utrzymania. Dortmund szykuje się na fetę po ostatnim spotkaniu, na nie powinni już wytrzeźwieć...
Stuttgart – Hannover, typ: 2x
Gospodarze nie mają już się czego obawiać, goście, których nikt chyba nie życzy sobie oglądać w Lidze Mistrzów, jeszcze spróbują pogrozić palcem wielkiemu Bayernowi. Hannover świetnie gra z kontry i to będzie miało decydujące znaczenie.
Wolfsburg – Kaiserslautern, typ: 1
Typ bez podpórki, bo i dla gości sezon już się zakończył. Klub z miasta Volkswagena musi jeszcze uciułać nieco punktów, by z jako tako wypranym i pokrochmalonym sumieniem udać się na wypoczynek. Nie ma lepszego rywala na tak istotne spotkanie, jak rozprężona drużyna z Fritz-Walter-Stadion.
Eintracht – Köln, typ: 1x2
Hit! Mecz nie tylko o przysłowiowe sześć punktów ale może przede wszystkim o grube miliony euro. Przegrany może mieć poważne kłopoty z utrzymaniem, a strefa barażowa będzie wyśnionym i raczej nieosiągalnym rajem, a nie czyśćcem, w którym na kolanach nucić trzeba będzie psalmy i suplikacje do Najwyższego. Goście, którzy w takiej właśnie roli spisują się katastrofalnie, potrzebują dokładnie jednego jedynego punktu i dokładnie w tym a nie innym meczu, żeby nikt i nic nie mogło już im zagrozić. Szczęściarze, choć na to nie zasługują. Co jednak powiedzieć o drużynie Eintrachtu, która w całej rundzie rewanżowej uciułała tylko osiem punktów! I najlepsze jest to, że spotkanie z „Kozłami” może być ostatnią okazją żeby ten dorobek poprawić! Tylko, jak mają to uczynić skoro nawet trenować nie mogą! Wczorajszy i dzisiejszy trening zostały odwołane na wyraźne zalecenie policji, która obawiała się powtórki z Kolonii tylko w znacznie drastyczniejszym wydaniu. Po sobotniej klęsce w Moguncji piłkarzy „przywitać” chciało pod stadionem ok 200 chuliganów Eintrachtu, policja użyła nawet ostrej amunicji oddając strzały ostrzegawcze! Sytuacja jest zatem napięta do granic wytrzymałości (inna sprawa, że takie skandaliczne zdarzenia znowu przelały się przez Niemcy. O „popisach” fanów Kolonii już wspomniałem, ale gorszące sceny były również udziałem zwolenników Borussii, którzy pobili kibiców z Dortmundu, a w Berlinie aż dwie ekipy, Herthy oraz Dynama Dresden, starły się z oddziałami policji).
Borussia – Freiburg, typ: 1
Gospodarze, po niezwykle ważnych i cennych zwycięstwach, z nowym mistrzem Niemiec oraz kandydatem do Ligi Mistrzów, wciąż pozostają w grze. Zwycięstwo z Freiburgiem jest warunkiem koniecznym, by zachować szanse na uratowanie miejsca wśród najlepszych. Zadanie jak najbardziej do wykonania, przecież goście to jedna z najsłabszych drużyn wiosny, ponadto wielu jej graczy po sezonie zmienia barwy klubowe, motywacja do poświęcenia będzie więc nie najwyższa. W Borussii też szykują się zmiany, coraz głośniej słychać niosące się na trybunach okrzyki Tiger! Tiger! Tiger!...
St. Pauli – Bayern, typ: 2
Nic już raczej nie uratuje barwnej ekipy z Hamburga. Bayern wykorzystał potknięcie Hannoveru i wskoczył na miejsce gwarantujące start w eliminacjach do Ligi Mistrzów; nie wypuszczą już tej szansy, tylko „pudło” może nieco osłodzić kiepski sezon.

Wiele więc wskazuje, że tabela po sobotnich meczach przedstawi się nam w takiej kreacji:

Lp. Klub Pkt
12. VfB Stuttgart 39
13. Werder Bremen 39
14. 1.FC Köln 39
15. VfL Wolfsburg  38
16. Eintracht Frankfurt 35
17. Borussia Mönchengladbach 35
18. FC St. Pauli Hamburg 29

 

O miejscu tuż nad kreską, w strefie barażowej, zadecyduje zatem ostatnia kolejka. Zainteresowane będą już tylko dwie drużyny, ale dla porządku wymienię zestaw z uwzględnieniem wszystkich wyżej wymienionych:

34 Kolejka
Bayern – Stuttgart
Hoffenheim – Wolfsburg
Dortmund – Eintracht
HSV – Borussia
Mainz – St. Pauli
Köln – Schalke
K'lautern – Werder