Futbol na ziemi śląskiej, czeskiej i niemieckiej. Mariusz Kowoll
Blog > Komentarze do wpisu

Eliminować!

Tegoroczne piłkarskie ostatki w Niemczech przyniosły dwa ważkie zdarzenia; zacznę od tej istotniejszej, która w pewien sposób nawiązuje do poprzedniego wpisu.

Zastanawiając się nad okowami futbolu, które nakłada machina pomieszania komercjalizacji, wyrachowania i konkurencyjności ocierającej się w wymiarze mentalnym o totalną wojnę ze smutkiem konstatuję, że wszystkie chwyty dozwolone stanowi par excellence sens już nie sport, a biznesu o rejestrze rozrywki. Marco Reus w specjalnie profilowanym bucie chroniącym jego połamany lewy palec u nogi? Kontuzja małego palca? Toż to wyśmienity pretekst do likwidacji gościa! Czy w futbolu, jak w hokeju na lodzie musi się znaleźć miejsce dla facia od czarnej roboty, którego jednym z nadrzędnych celów ma być skasowanie najniebezpieczniejszego ogniwa rywala? Po tym co starał się wczoraj zrobić Jermaine Jones taki profil gracza zaczyna gdzieś funkcjonować, przynajmniej w mojej głowie… OK., kiedyś byli brutale; ale brutal był brutalem, bo nie koniecznie potrafił być piłkarzem; każdy wiedział, uważaj na Butchera! Nie wdawaj się w walkę z Vinniem! Szykuj się na Effenberga! To jest Keane lepiej żebyś poznał go teraz niż po którymś ze starć! Ale Jones? Jermaine Jones? Jasne, łapie kartek od cholery, ale takie coś?

Zwróćcie uwagę na lewą stopę Marco Reusa, tą ze złamanym palcem…

 

Druga sprawa to sposób, w jaki pożegnano rok w Norymberdze. Mecz miejscowego 1.FC z SpVgg Greuther Fürth nie jest zwykłym meczem, to nawet nie derby, to coś więcej. Oba kluby rywalizują ze sobą od wczesnych lat minionego wieku i tak rywalizacja przerodziła się w niezdrową konkurencję, dominację we Frankonii. Zresztą, już przed drugą wojną miało swoją moc niszczycielską. W październikowym meczu z roku 1929 sędzia odgwizdał aż 79 fauli, a trzech graczy zmuszony był usunąć z boiska! Ale wtedy w parze z agresją szły umiejętności; to właśnie odwieczny rywal z Fürth przerwał niecodzienną serię 1.FCN, uwaga!, 104 meczów z rzędu bez porażki! Miało to miejsce w latach 1918-1922. W okresie największych sukcesów obu drużyn doszło do kuriozalnej sytuacji – w drużynie reprezentacji Niemiec na spotkanie z Holandią (1924, 1:0) oddelegowano na boisko wyłącznie graczy tych dwóch zespołów! Nasi zachodni sąsiedzi wystąpili w następującym zestawieniu: Kalb, Franz, Stuhlfauth, Seiderer, Müller, Kugler, Träg, Schmidt, Ascherl, Auer, Hagę.

Dzisiaj niestety pozostały głównie niezdrowe emocje, bo z umiejętnościami jakby gorzej. Po pucharowej porażce ze znienawidzonym przeciwnikiem gniew pchnął fanatyków norymberskiej drużyny do gorszących scen. Również na treningu dali upust swemu niezadowoleniu wypisując na ścianach obraźliwe hasła skierowany do zawodników własnej drużyny…

Eliminować. Wszystkich!

czwartek, 22 grudnia 2011, marll80

Polecane wpisy