Futbol na ziemi śląskiej, czeskiej i niemieckiej. Mariusz Kowoll
Blog > Komentarze do wpisu

Sroka-->Straka-->Świecidełka

Miał być dłuuuuuuugi wpis, ale jak zwykle nie zdążyłem. Trzymam temat w kieszeni, bo warto opisać go dokładnie.

Dziś František Straka zadebiutował na ławce trenerskiej Slavii Praga. To trochę tak, jakby Mariusz Śrutwa został szkoleniowcem Górnika Zabrze, albo Łukasz Mazur prezesem Ruchu Chorzów. Emocje podobne, chyba nie trzeba tłumaczyć.

Przez całe spotkanie kibice Slavii dawali do zrozumienia, co sądzą o zatrudnieniu gościa oddanego sercem największemu rywalowi, Sparcie Praga. Dawali wcześniej, będą zapewne wyrażać to tak długo, jak Straka utrzyma posadę. Zaczął kiepsko, więc być może nie potrwa to znowu zbyt wiele...

Początkowo kibice Slavii mieli protestować tylko ubiorem, przynajmniej takie były zapowiedzi. Jednak już zmierzając na mecz, czarny korowód żałobny prezentował barwne hasła wymierzone w nowego trenera i dwulicowy zarząd. Cały płot w sektorze gości obwieszony był jednoznacznymi transparentami. Dlatego zamiast dalszego rozpisywania się, mała fotogaleria.

Straka - protest Straka - protest

Straka - protestStraka - protest

Straka - protest Straka - protest

Straka - protestStraka - protest

Straka - protestStraka - protest

Dwie ciekawostki. Zauważyliście takich dwóch byczków kręcących się przy ławce trenerskiej Slavii? Ochraniali Strakę! Ba! Facet, który słynie z impulsywnego reagowania na wydarzenia boiskowe dostał zakaz zbędnego wychylania się ze swej kryjówki. Absurd. To po co on właściwie został zatrudniony?

A żeby było zabawniej, patrzcie, jak wyglądało pomeczowe podziękowanie kibiców „Zszywanych”. Tak, nie mylicie się, ten siedzący na zadku piłkarz ma koszulkę Viktorii Žižkov. Powiem więcej, ten piłkarz strzelił jedynego gola, i bynajmniej nie był to gol samobójczy. David Kalivoda sprawił, że Slavia przegrała małe derby Pragi, ale tylko jego chcieli przy swojej trybunie fani Czerwono-Białych. Kalivoda w klubie był od 14 roku życia, ale za wiele się nie nagrał. Ciągle gdzieś go odsyłano, przywoływano, wypożyczano, sprowadzano, wypychano, zapraszano, odsuwano, przyciągano, degradowano, awansowano...; istny kocioł. W ciągu dziewięciu lat aż pięciokrotnie wysyłano go na mniejsze lub większe zadupie, rzadziej do jakiegoś niezłego klubu, nie żałując sobie ponadto nakazu zwiedzania szatni rezerw Slavii. Rekordowe było wypożyczenie do Teplic, trwało aż dwanaście dni!

W każdym razie facet wbił ładnego gol, podbiegł do sektora Slavii i... zaczął przepraszać kibiców. Ci, najpierwej bucząc, tupiąc, gwiżdżąc, klnąc, stękając, wznosząc jeremiady i wyjąc, widząc reakcję Kalivody zaczęli skandować jego nazwisko. A potem zaprosili do wspólnych chorałów po ostatnim gwizdku sędziego...

 

Zdjęcia 1-6 pochodzą ze strony Fotbal.iDnes.cz

Zdjęcia 7-10 pochodzą ze strony Sport.cz

poniedziałek, 17 października 2011, marll80

Polecane wpisy

Komentarze
2017/12/17 23:20:14
Ćwiczenia na brzuch powinny być ciągle poprzedzone kilkuminutową rozgrzewką. Pamiętaj, że rozgrzewka pomoże ci uniknąć kontuzji i przygotuje ciało do zwiększonej aktywności fizycznej. Jeżeli nie wiesz, w który środek ją wykonać, sprawdź stronę eporady.eu. eporady.eu