Futbol na ziemi śląskiej, czeskiej i niemieckiej. Mariusz Kowoll
Blog > Komentarze do wpisu

Zadowolony:)

Spotkałem się dzisiaj w Katowicach Gliwicach z Thomasem Urbanem, dziennikarzem Süddeutsche Zeitung. Żywo interesuje się śląską problematyką futbolową, pisze napisał na ten temat książkę...

Mam nadzieję, że Pan Paweł Czado nie ma mi za złe, że zapożyczyłem sobie wstęp z jego wpisu o spotkaniu z tą niezwykłą osobistością, jaka bez wątpienia jest Pan Urban. Podczas oficjalnej prezentacji książki „Schwarze Adler, weiße Adler. Deutsche und polnische Fußaller im Räderwerk der Politik” udało się zamienić zaledwie kilka zdań (mam swoje przemyślenia, co do kilku zachowań osób z sali, ale niechże zostaną czasowo u mnie w szufladzie;]). Jednak już wieczorem odbyliśmy dłuuugą, pięciogodzinną dyskusję, w czasie której albo oczy wychodziły mi z orbity, albo z pasją rzucałem się na jakiś temat, drążąc, drążąc, drążąc, i będąc blisko, wciąż bliżej i bliżej pełnej wiedzy czułem się tak, jak opisywał w jednym z listów Nietzsche: „Każda bliskość czyni nienasyconym”.

Książkę bez mrugnięcia okiem polecam wszystkim zainteresowanym; nieznajomość niemieckiego nie jest problemem, wystarczy nieco cierpliwości. W przyszłym roku powinna ukazać się edycja polskojęzyczna, a co wielce atrakcyjne – poszerzona o akcenty nowe, poznane przez Pana Urbana już po opublikowaniu tej najpierwszej. Zapewniam, że mogą znaleźć się tam niezwykłe historie. Uczta, jednym słowem.

Dobrze zawartość książki zarysował Pan Paweł; a skoro dobrze, to nie ma czego poprawiać, choćby dla przypomnienia zapoznajcie się z tym tekstem.

I tak, potwierdzam, pomysł powstania filmu dokumentalnego o Erneście Wilimowskim wciąż jest żywy i ma się dobrze; ma się tak dobrze, że przerażeni Szwedzi szukają w swoich archiwach filmu o... zapowiedzi spotkania drużyny „Trzech Koron” z Niemcami, z wątkiem o Wilimowskim; taśmy na której uwieczniono gola „Eziego” z meczu ze Szwajcarią!

Jeszcze raz chciałbym w tym miejscu podziękować Panu Thomasowi za znalezienie czasu, chęci i fantastyczne precjoza z historii futbolu na Górnym Śląsku, którymi tak ochoczo mnie obdarował – DZIĘKUJĘ!

 

PS Było o Górnym Śląsku, to teraz będzie o Generalnej Gubernii, o Wilhelmie Górze. Mając w dłoniach książkę „Schwarze Adler, weiße Adler” nie mam wątpliwości, będzie to pasjonujące i wyczerpujące dzieło.

piątek, 16 września 2011, marll80

Polecane wpisy